Nagłówki Michała(Więcej) Czasy

Michal prezentuje The Vagina Cafe, internetowa galeria sztuki, blog o kulturze i nawet Słownik Polsko Angielski w imieniu klubu milośników kawiarnii Vagina Cafe w Bielsku-Białej!

Dowiedz się, na co polega mój protest i co ma wspólnego z tym nowy Dzień Kobiet

Michal się opala obok malowanego słonca

Wpadnij do Vaginy...teraz najczekawszy nocleg w Bielsku...Plac Wolnosći 1, Bielsko-Biała...piękne pokoje dla kobiet i całej ludzkości ...kliknij i przeciągnij logo aby się podzielić linkiem

Odpowiedzią na Twoje potrzeby...

Jeśli lubisz podróżować...

Miniaturowy portret MichałaMichał Poleca:

Sauna Cezar

Bielsko-Biała, Polska

Fotografie Michała Slaby
Mapa pokazująca położenie Bielska-Białej w Śląsku
Bielsko-Biała znajduje się w rogu Śląsku
Margo behind a tree

(Więcej) Czasy, indeks kulturalny

Poznaj świat pod każdym kątem...

Translator Angielski już nie będzie ci potrzebny kiedy uczysz się angielskiego we własnym zakresie Bielsko-Biała styleIkona słownika

Doceniam solidność wykorzystania angielskiego jako międzynarodowy język dla świata. Nie akceptuję regularnego podejścia z którym język angielski jest nauczany.Pointer

Navigacja Michała Słownika

Artefakty, paliwa, i osoby: Definicje w powieściach MichałaPointer

Czasy

Typowe czasy które pojawiają się często w Corpusie Michała

Michał poci i traci sen kręcając filmy dla kobiet ... czy on chce schudnąć?Filmy dla Kobiet poster

Nie jestem głupcem. Wiem, że większość ludzi oddają się swoim podkładowym emocjom. Chcąc czuć się dominującym lub uległym przychodzi łatwo. Chcąc zbliżać się do kogoś na równych zasadach i czerpać radość z tego wymaga wysokiego poziomu współpracy. To wymaga rozważenia potrzeby innej osoby tak, jakby były własne.Pointer

Uczę się, jak słuchać kobiet - nawet jeśli czasami mówią okropne rzeczy. Chcę, aby wszyscy mieli równą szansę.

Zdecydowałem eksportować sztuki ręcznie zrobione przez kobiety w Polsce, do Ameryki. Sztuka wysokiej jakości ręcznie produkowana przez kobiety wysokiej klasy powinno się rozprzestrzeniać. O ile więcej mogę sprzedać tym w Stanach którzy znają się na to, tym więcej mogę kupić od tych, czyje godne ręce nadal walczą o otwartość i równość, walka, którą biorę w dniu dzisiejszym do World Wide Web.

Twoje wsparcie zapewnia, że ​​filmy dla kobiet zrobią różnicę.

Jeśli film się zacina czy przerywa proszę spróbować wersję niższej rozdzielczości.

Janina: Historia ustna XX wieku w południowej PolscePointer

Rozdział XX: Zasłużeni

Pani Janka omawia trudności napotykanych przez jej braci, zarówno w czasie wojny jak i po wojnie .

Ze sztuką dla kobiet pomagamy położyć kres rankizmuZdjęcie Gosii z naszej podróży po Europie.

Siła i godność strojem jej...

Księga Przysłów 31:25

Uwaga Autora: zostałem zabroniony od dzielenia szczegółów dotyczące mojego prawdziwego romansu przedsięwzięcia, do czasu, gdy druga strona jest gotowa do przedstawienia swojego punktu widzenia afery układu...Pointer

Pod koniec mojego pierwszego tygodnia w Europie w 2011 roku, nie tylko kupiłem samochód ale i też poznałem kobietę, która pózniej towarzyszyła mnie na 10.000 kilometrową wędrówką po kontynencie europejskim, jeżdżąc tym samym uszkodzonym samochodem który kupiłem, i dzieląc się tym samym małym namiotem z Walmart, który przyniosłem ze mną na samolocie.

Jako artysta, od początku mojej kariery, praca moja została poświęcona problemowi akceptacji ciała, cel, który później uświadomiłem sobie wspolnie trzymałem z całą społecznością ludzi którzy się nazywają naturystami, skromny fragment z której znalazłem zamieszkany w Polsce, kraj, którego kulturalny konserwatyzm nie nadaje się łatwo do przyszłościowego myślenia. Jeden z tych przyszłosciowo-myślących polskich naturystów była Gosia.

Ja uważałem się jako młody i zdolny. Będąc Amerykaninem często sobie przekonałem, że byłem jeszcze zdolniejszy. Ona nie czuła się taka młoda. Dorastając w Polsce, miejsce co było i jest nadal uważane przez wielu za biednym krajem, miała dodatkowy ciężar iż nie tylko była w niekorzystnej sytuacji, ale było to wykorzystywane przeciwko jej. Różnica stała się namacalna, kiedy uświadomiłem sobie, że nie mogę nawet prawidłowo przetłumaczyć na język polski bardzo amerykańskie słowo "opportunity". Coś wiekszego niż szansa czy okazja. Nie ma w słownictwie.

10.000 kilometrów. Jeden samochód. Jeden namiot. Zaczęliśmy uczyć się jak słuchać. Zaczęliśmy się otwierać. Zaczęliśmy współpracować. Nawet kiedy było żle, nawet jeśli było tak trudne, że nie wydawało się że skończy się dobrze, jakoś wytrzymaliśmy. Zakończyliśmy wycieczkę i wróciliśmy zadowoleni. Pokonaliśmy diabła na drodze. Z powrotem do domu więcej diabłów czekalo nas nadużywać. Jeszcze gniew. Jeszcze strach. Jeszcze wiecej smutku. Tym razem byliśmy przygotowani. Tym razem jeden miał drugiego i mogliśmy powołać na tę radość i zaufanie i niespodziewanie, co 10.000 kilometrów stworzyło. Mogliśmy sobie przypomnieć, jak to było żyć w jednym namiocie.

Zdjęcie z naszej podróży po Europie.

10,000 km przez Europę z obcym człowiekiem

Poprzednie zdjęciePoprzednie zdjęcie x10

Dzień 8
2011-07-27
 7༛25/24

Następne zdjęcieNastępne zdjęcie x10
Poprzedni Kemping

Hoteli Baška

Następny Kemping
Poprzedni Kraj

Baška, Croatia

Następny Kraj

Znikająca kobieta, znikający człowiek...Pointer

kolekcja nowoczesnych reprodukcji i plakatów

W ​​trakcie naszej podróży po Europie, Gosia bardzo dzielnie otworzyła się do mnie i do aparatu. Nie było to łatwe ze względu na blizny które nosi. Chciałem podzielić się ze światem jej często radosne, często smutne, często złe, ale zawsze wyzwalające doświadczenie, z wyjątkiem, że Internet jest pełen zdjęc nagich kobiet i mężczyzn oraz pełen trolli, którzy ich nadużywają.

Zdałem sobie sprawę, że to co naprawdę trzeba podkreślić, nie jest ta otwartość która powstała między mną i Gosią, ale ta ciemność, która nadal nas otacza. Kiedy cenzoruję nagość, czynię to w sposób, który nie zagraża spójności ludzkiego ciała. Cenzurując fotografię co Gosią i ja wykonaliśmy podczas podróży, szybko zauważyłem, że właśnie w tych zdjęciach, gdzie Gosia była najbardziej otwarta, najbardziej niestrzeżona i zrelaksowana, prosto mówiąc, gdy była samą siebie i pławiąła się w słońcu musiałem ją oczernić całkowicie.

Dlaczego społeczeństwo napędza ludzi w ciemności? Dlaczego nie możemy zaakceptować siebie, jak jesteśmy? Dlaczego nie możemy zaakceptować nasze ciała? Czy naprawdę staliśmy się rzezańcami? Czy jesteśmy w stanie przeciwstawiać się tej choroby co stawia nas przeciwko siebie? Razem możemy pokonać te demony które nas nadużywają.

Czy lubisz być nago czy nie, czy ktoś cię już fotografował nago, czy nie, ale szczególnie, gdy dla ciebie, jak dla Gosii, to jest coś, czego nigdy nie spodziewałesz, że zrobisz, proszę o rozważenie przekazania własnego zdjęcia do opublikowania w sposób ocenzurowanym jako forma protestu przeciwko wzechobecnej obecności ciała ludzkiego w Internecie, nagie czy nie, która jest opublikowana i powielana ad infinitum bez kontekstu i bez względu na tożsamości, lub potrzeb osoby która jest przedstawiona.

Słownik Kultury:
(Więcej) Czasy

Sposób na zrozumienie języka jest kategoryzowanie jego elementy. Każde słowo należy położyć w swojej skrzynce.

Aby zrozumieć angielski, wystarczy tylko osiem skrzynek, czyli ośiem kategoria słów. Na najwyższym poziomie, masz co-słowa i kto-słowa, jak-słowa i dlaczego-słowa, gdzie-słowa i kiedy-słowa, czyje-słowa i które-słowa.

Co-słowa można dalej podzielić na te same osiem skrzynek. Artefakty są co-co-słowa. Osoby i ludzie są kto-co-słowa. Paliwa są jak-co-słowa. Fetysze to dlaczego-co-słowa. Miejsca są gdzie-co-słowa. Godziny, kiedy-co-słowa. Czyny są czyje-co-słowa. Rodzaje, które-co-słowa.

Te kategorie językowe dotyczą siedmiu kategorii kultury, które z kolei ja organizuję według dnia tygodnia.

Tak samo jak niedziela może zarówno rozpocząć tydzień jak i go zakończyć, niedziela lub Dzień Zwycięstwa (dzień dla artystów) należy do czyje-słów i które-słów, czyli czyni i rodzaje.

Poniedziałek lub Dzień Pracy (dzień dla kapitalizmu) należy do jak-słów, czyli paliwo.

Wtorek lub Dzień Rodziny lub Dzień Modlitw (dzień dla miłości) należy do co-słów, czyli artefakty.

Środa lub Dzień Zgromadzenia lub Dzień Konstytucji (dzień dla prawa i porządku) należy do gdzie-słów, czyli miejsce.

Czwartek lub Dzień Zieleni lub Nauki lub Ziemi (dzień do badania ruchu) należy do kiedy-słów, czyli czasy.

Piątek lub Dzień Dziecek, (dzień dla kształcenia) należy do kto-słów, czyli ludzie.

Sobota lub Dzień Demokratycznych Sił Zbrojnych (dzień nadziei) należy do dlaczego-słów, czyli fetysze.

Wymowa dla kobiet angielskiego odpowiednika na (Więcej) CzasyGosia na trampolinie

Jeszcze nie opublikowałem dla kobiet wymowę angielskiego odpowiednika na "(więcej) czasy.

Michal na video jak wymawia dla kobiet angielski odpowiednik na "(więcej) czasy."

Definicja dla kobiet słowa (Więcej) CzasyGosia na trampolinie

Podstawowym amerykańskim angielskim odpowiednikiem na czasy jest angielskie słowo more times.

More Times is a list of words that primarily answer the question "what time is it?"

Tłumaczenie w krótkim czasie.

Indeks stron dla kobiet dotyczący hasła (więcej) czasyGosia na trampolinie

  • Muszę jeszcze zrobić indeks do hasła Czasy.

     

Posmak Prozy z Korpusu Utworów MichałaGosia na trampolinie

Obraz młodego Michała siedzącego na nocniku przed maszyną do pisania

Korpus Utworów i Powieści Akceptacji (KUPA) Michała prezentowana jest pod imprintem Bare Bottom, czyli Gołe Dno. Obecnie składa się ona z sześciu dzieł, każde z których reprezentuje inny filar kultury zawierające różnorodne wijące style.

Obraz młodego MichałaPowrót do Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy: Spis Treści

Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy w Death to McDonalds

Dodger Stadium z lotu ptaka, z wyimaginowanym Los Angeles częściowo zanurzony w tle

Tak zwana "Biblia bajki" (Story Bible) dlaserii komiksów która się toczy w Kalifornii podczas zmiany klimatu i która jest opowiedziana przez ośmiu bohaterów, którzy żyją przez klęskę żywiołową, która pochłania Los Angeles i wywołuje wojnę z ekspansjonistycznym rządem Meksyku potajemnie wspieranym przez Chin. (Ale na tej stronie zmieniłem okolicy Los Angeles na okolicy Bielska-Białej...:)

Frame #6603

the ferrys not responding. weve switched channels so many times today. i dont know what the ferrys using. maybe the mexicans are jamming it.

Justin Bieber

23 December, 3:18 PM

Frame #2617

theres a roadblock on i.15 outside of yermo. the same goes for the side road. mcdonalds wont come back this way again. not three times.

Chase Credit

23 August, 2:03 PM

Frame #3140

im having dinner with twitter. and the wife. were both talking. sometimes to each other. sometimes we even laugh. its strange.

Chase Credit

30 August, 5:31 PM

Frame #414

what am i thinking. as if kortney would bump me off. were not a gang. were family. maybe i doubt it sometimes but its true. for the most part.

Kim "Kris" Kardashian

29 July, 9:50 PM

Frame #414

what am i thinking. as if kortney would bump me off. were not a gang. were family. maybe i doubt it sometimes but its true. for the most part.

Kim "Kris" Kardashian

29 July, 9:50 PM

Obraz młodego MichałaPowrót do Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy: Spis Treści

Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy wEwangelia Jezusa H.

Obraz planety Mars

Eksperymentalna chrystologiczna fantastyka naukowa , w którym Jezus pojawia się jako ugotowanym na twardo narratorem własnych wczesnych lat na kuli ziemskiej zrobiony ciemny z pyłu wulkanicznego i nieformalnie rządzony przez człowiek z Marsa, który sprzedaje powietrze w butelkach.

In those days, frustration was rampant. Insecurity was plaguing the masses. People were afraid. Private security firms were ascendant; only the rich could afford them. The most prominent, SECURITA, gained a government contract. They began spying on people. They began arresting them. Sometimes, they got the hard jobs, and sometimes, they got the easy ones (when the terrorists invaded Poland, they were placed in charge of the southern frontiers - far away from the action). There was injustice everywhere: an atmosphere of pressurized vengeance. There was absolutely nothing that the average man could do. People didn't trust the law: they feared the courts and hated the procuracy - even rich men resented it. The police were often helpless. Armed forces fostered suicide.

Verse 332 from the chapter called Adolescence

On the other hand, the village was fun. We would jump in the river, dodging cow cakes, pretending they were mines. Your father was the best. He never landed on a single cow cake. It was great fun. Sometimes the river was clogged with cow cakes. How could they eat so much? I thought. And how do they get in the dog-garn river? There were cow cakes everywhere - and your father never hit them. He always landed right between. He was the dog-garn best cow cake jumper in the village. Our cousin, Damian, was the worst. He was always covered in cow cake. "Hey Damian: you smell like crap!" we always said. When he was getting ready to jump, we said: "Uh-oh, watch out!" Then, boom! The mines were gone. It was great fun. We called him Sapper, the demolitions expert! Breaker of cow cakes! Man of incredible aim! And he was the skinniest one of us all!

Verse 140 from the chapter called Childhood

The trick with cows, according to Jesus, was letting them lick salt off your bare shoulder. They loved salt, like candy. In fact, Jesus gave her candy too, but who knows how much she liked it. The salt: that was precious. They could lick salt till doomsday. Give a cow like Moochka salt, and you'll get twenty-four liters a day: three times eight. What a super yield: to the last month - since you can't milk on the last month. She was a good cow. If you said, "Moochka, we're going to sleep," she would lie down: you could sit on top of her. "Sit on top of a cow!" the people said. "Now that's a cow!" said your father, on top of the cow. But you had to treat her right. You had to warm her water in the winter - straight from the well was unacceptable.

Verse 143 from the chapter called Childhood

"What about his claws?"

"They were mist."

"Could they hurt you?"

"No: they would dissipate. But don't forget: his paws were real. They could hit you in the face - and the Lonely Planet must've been strong: he was the fastest thing on four legs - or, four paws, as the case was. He was so fast, he could outrun his own body - swear to God: if you were lucky enough to see him running by, you would see his tail was bigger by about six or seven feet: he would look hungry, 'cause he was thin - but that was just his body trying to catch up, like a comet - that's what people said his name was, before he died."

"Comet?"

"That's right. Sometimes, he ran so fast, he lost the whole thing: he would look at his paws and realize his whole body was gone. That's when he'd have to turn around and find it. In fact, if you ever went to the woods and came across a low, thin cloud of mist, you had to wonder: was this left by the Lonely Planet? 'Cause if so, you had plenty to worry about: without his body, the Lonely Planet was almost invisible. The same was true in the morning fog: he blended in. That's when he struck."

Verses 160-165 from the chapter called Childhood

"My mother's got the blues," your father would have to say, whenever anyone bothered to ask: "Hey, Jesus: where's your mother at?" It was never far from the truth: his mother was bedridden for most of her life. She was in fifty different sanitoriums as a child. Plagued by fatigue, there were days when she wouldn't even move: she would just lie there in the same position all day long, not moving a single muscle - not even to scratch. On the other hand, sometimes there were weeks or even months when she could work miracles. In those days, she could work all day long, cleaning houses for rich Jews in America, selling fancy rocks in the suburbs of Poland: "Flagstones! Get your flagstones!" I can imagine her yelling. I don't know, but I was told she would split those flags herself, loading them onto a truck she borrowed from a friend. What a strange and beautiful woman she was.

"Hey, Jesus: where's your mother at?"

Verses 45-46 from the chapter called Adolescence

Obraz młodego MichałaPowrót do Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy: Spis Treści

Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy wSeks dla Dzieci

Rysunek człowieka między nogami kobiety na tle mężczyzny w szpitalnym łóżku

Książka literacka opowiadane przez parę rodzeństwa po obu stronach Atlantyku, dla których dziwne doświadczenia seksualne stanowią poważne wyzwanie dla ich tradycyjnym rozumieniu matematyków, małżeństwa, młodych gejów i Boga.

Such wonder I experience whenever I reflect on the origins of my relationship with Macy. It was so long ago, we were both so young then but I remember it vividly, and completely, unlike a great many other experiences that have distilled themselves into particular moments of feeling or have now decomposed into dark and cloudy snapshots of action. No, this memory is living. It accompanies me - you will enjoy this - whenever I pass a church drunk, and sometimes during general intercessions too.

– Title 1, Regarding Peaches and Bananas, Part 2, Section 3, Ambushing a Man, Paragraph 4

NIKE: That's what it felt like. Keep your hands in the vehicle at all times. Jur-ass-ic Park.

LUKA: Last year?

NIKE: A few years back.

LUKA: Maybe there were cops.

NIKE: They weren't raiding then, were they?

LUKA: How would I know?

NIKE: You don't come here?

LUKA: Why would I?

NIKE: You don't like the man-girls?

LUKA: It makes me wonder about you.

– Title 3, Regarding a Dream, Chapter 2, The Second Day, Part 1, Labor & Economic Reform, Section 20, Encountering the Sex Trade, Paragraphs 13-22

It is all I can do to contain it. Sometimes it is so powerful it begins to affect my outer members; they can sense the gravity of the feeling, and like the tides by the moon, they are pushed and pulled by the force of its presence. I can sense how they are affected. And then I must fight back the feeling and squeeze it down with great difficulty. I am afraid of its power. I am afraid of its meaning. I know what it signifies: it is a reflection of my own corporality. It is my own organism calling to itself, perhaps even calling to other organisms. And my conscious mind can only interpret so much, leaving my soul without the best of information.

– Title 3, Regarding a Dream, Chapter 1, The First Day, Part 1, Victory & Calendar Reform, Section 5, Inflammation of the Loins, Paragraph 1, Clauses 7-16

NIKE: I'll tell you where to go. In my opinion, the best place to get anal from a good woman - and for cheap - is at a swinger bar. Paris has great swinger bars. The thing is, you have to be lucky: sometimes you'll walk in; there's an orgy. Sometimes the place is deserted - or it's nothin' but guys. Or women in their fifties.

LUKA: How much does it cost?

– Title 3, Regarding a Dream, Chapter 2, The Second Day, Part 1, Labor & Economic Reform, Section 21, Anal Sex, Paragraphs 28-29

My stomach was something more than empty; I was ten times hungrier than I had been, but now I could not eat. I sat there staring at my food; Macy asked me what was wrong. I said nothing. He returned to his food, but, before taking his first bite, he said: "I suppose this is what it's like." I shot him a glance but then I dropped; I sighed heavily and brought my hand to my forehead.

– Title 2, Regarding the Romaniac, Part 1, Section 13, Bringing Up a Delicate Subject, Paragraph 8, Clauses 1-5

Obraz młodego MichałaPowrót do Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy: Spis Treści

Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy wTsiga Tsiga Tsiga

 Kule śmigają obok pomnika Nikola Tesla

Zbiór opowiadań w którym występuje między innymi seksowna paryska ducha, upiorna baza na księzycu zaludniona przez obcych którzy mają pochwy zamiast gęb, policjant z polskiego pochodzenia, ciężarówka pełna arbuzów, flecista, i facet, który musi się spotkać z drugim facetem na temat chorego konia.

The game was disastrous. The vice-presidents kept ignoring their spindly point guard. When Junior passed him the ball, he would carefully dribble it. By the time it bounced back, it was already gone. Sometimes his own teammates took it.

"Way to call the fast break," they yelled. "Hey, Harry. What do you think? Should we try a pick and slip, a pick and pop, or a pick and roll?"

– from “A Horse Named Clutch Bag,” an inspiring story featuring a bunch of people tied to the yoke

Junior's days turned dark. From his empty corner office, he often sat and stared as Nyota talked in the distance with Ann Taylor or Randy Fitzwater, discussing no doubt particulate levels in the base or the market potential of whatever it was the company made. Sometimes she would look up and catch Junior staring at her. A smile would start to creep across her face as she slowly turned to look back down at the paperwork. Junior was left to wonder if she were somehow missing the despondency he was sure was etched across his face, or if she were misinterpreting it as a simple matter of desire.

– from “A Horse Named Clutch Bag,” an inspiring story featuring a frank discussion of cruelty to animals

The first few times they made love, they were quiet. Their passion soon emboldened them. Lorenzo couldn't hear anything. His sister was too young. As long as Manfredo wasn't expected, they could make the whole house creak. When he licked her, she would moan. When he pricked her, she would whimper. When he sodomized her, she would scream.

– from “Italy Sucks and Has Sucked For A Long Time,” an adventure story featuring a kidnapping

Neal shook his head. "It doesn't mean anything. Sometimes it's the fastest way to transport a suit."

– from “Dirty Manga People Are Disgusting,” a spooky story featuring a weird race of aliens

"I'll tell you where. In my opinion, the best place is a swinger bar. Paris has great ones. You need to be lucky. Sometimes you find an orgy. Sometimes there's a bunch of women in their sixties-which I don't mind, if they're hot."

"How much is it?"

– from “Paris Is For Rapists, Too,” a ghost story featuring poverty of the mind

Obraz młodego MichałaPowrót do UsageStosowanie angielskiego odpowiednika na czasy: Spis Treści

Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy wPrzykra Pani Jackson

Wyrzeźbione litery na starożytnej kamiennej tablicy która wisi na ścianie

Prawdziwa sztuka. W nim dramat. Mów szybko. Trwa dwie godziny. Odbywa się w pensjonacie. W małej społeczności. Po zabójstwie. Mnóstwo podejrzeń. Postacie musią się nauczyć jak się słucha. Zabawne.

FLETCHER: What?

ALICE: You wouldn't stick me up in one of your precious pine trees, would you?

FLETCHER: Not if you stop.

ALICE: What's the matter? Don't you like your native tongue?

FLETCHER: You have no idea how many times I've had to repeat stupid phrases for guests.

ALICE: I'm sorry. I keep forgetting that you're a-

FLETCHER: What? A native? That's alright. I'm white and I speak English.

ALICE: It's funny, isn't it? Norfuk: half-Tahitian, half-eighteenth-century English.

FLETCHER: It's got its charm.

ALICE: I wonder what Pitcairn was like when the mutineers got there with their wives.

– ACT I, lines 602-611

(LESBIAN enters carrying the heirloom pincushion.)

LESBIAN: I still don't know how you could have mistaken me for your wife. It seems pretty strange.

LUKE: Let's just say that sometimes I'm in a wee bit of a rush. Do you know what I mean?

LESBIAN: Regrettably, I think I do.

LUKE: Life isn't always like playing football. I'm like Kokomo: I burned the money.

LESBIAN: What do you mean?

LUKE: After her problems on American Samoa.

LESBIAN: She was on American Samoa?

LUKE: You didn't know that?

LESBIAN: No.

– ACT II, lines 565-573

ALICE: It's difficult. I like it. Sometimes I do wish he were more sensual.

MS. JACKSON: I know the feeling.

ALICE: When we have sex, it's all about the penetration. There is no foreplay.

LESBIAN: Nothing?

ALICE: Spread 'em and weep.

MS. JACKSON: Men are such animals - present company excepted, of course.

ALICE: Did you see that performance they put on?

LESBIAN: Absolutely dreadful.

ALICE: I thought it was sexy.

LESBIAN: It reminds me of a dance I saw in Fiji.

– ACT I, lines 394-403

FLETCHER: If he came to you in penitence, would you accept him?

MS. JACKSON: That's difficult for me to say.

FLETCHER: It's not. Tell us. If he were sorry, would you forgive him?

MS. JACKSON: If he came to me repentant of his sins - I mean all of them - I would forgive him. I would consider allowing him to return to this house. Do you think I don't want him? I want him more than you could ever know. I want him in a way that, unfortunately, I have never had him. I won't settle for less than I deserve. That's all I'm going to say on the subject. It upsets me. Your father has behaved strangely in the past; as of late, his actions have been frightening me. Maybe it is the climate around here - I'm not going to take any chances.

(to KOKOMO) I want you to watch out for him, in case he should try to violate you.

FLETCHER: That is unwarranted.

MS. JACKSON: It may have taken a hundred and fifty years for another murder to occur, but we are not immune to rape. We need only bear witness to what took place on Pitcairn in recent times. Six men were found guilty of sexual offenses. That's almost the entire adult male population over there. I'm not going to let that happen around here - not while I'm alive. Do you understand? As soon as you're done with this mess, Kokomo, I would like these towels to go to the laundry. We have all of Lesbian's things to wash.

KOKOMO: I have a question, ma'am.

MS. JACKSON: Yes?

KOKOMO: Will our guest from New Zealand be staying with us for considerably longer than planned? If that's the case, I'm going to have to make a new schedule.

– ACT I, lines 1320-1329

LUKE: (to ALICE)

I'll explain later.

MS. JACKSON: How dare you invade this house? You idiot! What were you trying to do? Rape my cook? Don't tell me she was expecting you. You weren't expecting him, were you?

KOKOMO: No.

MS. JACKSON: You were trying to seduce her. My God! With a sudden invasion of the sofa bed? Not even an imbecile would consider that an effective strategy. You've lost your wits completely, haven't you? Pathetic. If you're so desperate for sex, why don't you try buying some attention?

GREY GOOSE: I admit that there have been a few times in the past couple years when I thought my vow of fidelity to you had long since expired. There may even have been a few times when I looked after a nice bit of flesh. Despite that, I've never been unfaithful to you, Ms. Jackson, no matter what you might think. As for this, I won't deny what I was after - and have been after for too long now - which is, namely, to sleep in my own bed, whether or not your cook or your lover or anyone else is in it at the time - and that, my dear, is a matter of your own construction.

MS. JACKSON: You deserved to be expelled. Do you think I enjoyed getting looks in town? Complimenting my dress, were they? You promised me you had never fooled around and that you never would. Now I know every single word they ever uttered about you is true. How could you? After all we've been through? I loved you.

FLETCHER: Come on.

GREY GOOSE: Wait. I've got some more to say. I confess I earned somewhat of a reputation in my day - for reasons mostly beyond my control, like my virility and my instinctual desire to perform well.

FLETCHER: Don't screw it up.

– ACT II, lines 347-355

Obraz młodego MichałaPowrót do Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy: Spis Treści

Stosowanie angielskiego odpowiednika na czasy w Miscellaneous Dingbats

Tytuł książki na koniec ciąg różnych dingbats

Książeczka pełna opowiadań. Mysterium do spożywania przed snem. Bajka. Romans science fiction. Dorosłe życie. Mało inspirująca gejowska fikcja. Horror.

"Why not," said Pfizer. "Haven't you heard? The odds of disappearing into oblivion are now twelve to one. A child could do it. Like that courier," said Pfizer in a mocking tone. "Captain Orbitz. He's passed between branes thirty times. That's not even the record." A klaxon suddenly blared overhead. Pfizer had just grown a potato. "By the time I get back," he cried, "it's going to be covered in sprouts." He had to leave it. He was grumbling all the way down the shaft.

– from “Titan's Reign,” a science fiction story that captures the light at the end of the tunnel even when it's traveling at light speed

I was ashamed of my mother. I wish I could say I grew out of it. I didn't. I got more ashamed of her as I grew older. It was partly my own fault. I kept my mother hidden so I wouldn't have to face questions about her. I didn't have the answers. I didn't know with absolute certainty which country she was from. I didn't want people to know what happened to her in London. I didn't want them finding out what she was doing in the United States. It was mostly cleaning houses. Sometimes she baked stuff for events in the Ukrainiain-American community. Great success.

– from “The Most Idiotic Actress,” a fictional story that represents the spirit of actual events as far as the author can tell

The Amazon was called. He decided Orbitz's exchange with the shopkeeper was a kind of code. He ordered that they both be watched. It wasn't hard to do. Orbitz didn't move from his hotel room. The shopkeeper stayed in his shop. Customers came hawking antique ray guns. There were bidets customized for extinct species. A collection of hand-painted mechanical snakes was ruefully turned down. After a few days the members of the surveillance team noticed something strange. The shopkeeper never bargained. If he made an offer to buy something it was invariably albeit grudgingly accepted. The rest of the junk he dismissed even if he liked it. "What a shame," he would say. "I wish I could afford it." In the same hour he would sell something for ten times its cost. He was making piles of money.

– from “The Death and Life of Captain Orbitz,” a science fiction romance based on my affection for Stanislaw Lem, if you know who that is

I guess we were fated, you know. Me and my brothers. We came out first though. Not those other guys. That's why we won. That's why I won. I always said I was the oldest. I never had any proof though, you know. I mean we were probably switched around ten times when we were babies. So who was to say. But I always believed I was the eldest. You know. Now nobody can argue with me.

– from “The Testament of Publio Orazio,” a horror story based on principles of honor coming straight out of Roman mythology

A retired mathematician lived on Profile directly across from the hill. He specialized in probability theory. One day while sipping a cup of tea in his kitchen he realized that two mail trucks coming down the hill on two separate roads that met at the bottom and had to stop to service boxes at the exact same spot could potentially be rolling down the hill at the same time and if one carrier wasn't careful enough could be observed engaging in a significant but nevertheless comical collision. The professor happened to be, as Mark knew from his mail, an amateur photographer. He set about recording the times at which he observed the carriers proceeding up the hill and the times at which he observed them coming down. He noticed that if both regular carriers were on duty a collision would never occur. Both of them were too slow. But if one particularly fast substitute carrier, namely Mark, was coupled with the other regular carrier, namely Bill, he could calculate the probability of a collision based on the times at which he saw them climbing up the hill. This excited the professor immensely.

– from “Wrong Again,” a success story about things we don't like to think about that unfortunately exist in real life

Miłość jest rozwiązaniem...

Na co czekamy? Trzeba to przejąć!

Czyś ty rzezaniec?

Pokaz sztuki który przeciwstawia się nadużyciom

Naturalne + Życie

Pejzaż ludzki

Życie to wirująca kula. Radość znajduje się na jednym biegunie a smutek na drugim. Każdy ciągle karmi drugiego. Radość jest otoczona przez emocji zaufania z jednej strony, i przez niespodziewanie z drugiej. Zaufanie prowadzi do przewidywanie, przewidywanie prowadzi do strachu. Niespodziewanie prowadzi do niesmaku; niesmak prowadzi do złości. Złość i strach napędzają nasz smutek. Smutek zamienia się z upływem czasu w radość, Poprzez nadziei, czyli zorientowanie się na miłość. Miłość, czyli otwartość na radość, zaufanie i zaskoczenie. Suma emocji, emocja wzmacniana przez innych. Mnożone i dzielone, w uczciwych kawałkach. Takie, że do tych, od których zostało odjęte, trzeba dodać. Do czasu, gdy jesteśmy cali.

Miniaturowy portret MichałaGosia na plaży