Nagłówki MichałaSłownik Polsko Angielski

Michal prezentuje The Vagina Cafe, internetowa galeria sztuki, blog o kulturze i nawet Słownik Polsko Angielski w imieniu klubu milośników kawiarnii Vagina Cafe w Bielsku-Białej!

Dowiedz się, na co polega mój protest i co ma wspólnego z tym nowy Dzień Kobiet

Michal się opala obok malowanego słonca

Wpadnij do Vaginy...teraz najczekawszy nocleg w Bielsku...Plac Wolnosći 1, Bielsko-Biała...piękne pokoje dla kobiet i całej ludzkości ...kliknij i przeciągnij logo aby się podzielić linkiem

Odpowiedzią na Twoje potrzeby...

Jeśli lubisz podróżować...

Miniaturowy portret MichałaMichał Poleca:

Sauna Cezar

Bielsko-Biała, Polska

Fotografie Michała Slaby
Mapa pokazująca położenie Bielska-Białej w Śląsku
Bielsko-Biała znajduje się w rogu Śląsku
Margo behind a tree

Słownik Polsko Angielski, indeks kulturalny

Poznaj świat pod każdym kątem...

Możesz uczyć się angielskiego - gramatykę też - we własnym pokoju - Bielsko-Biała style!Ikona słownika

Mam wiarę w pomysł zatrudniania angielskiego jako uniwersalny standard. Nie cenię osłabiającego stylu w którym język angielski jest nauczany.Pointer

Navigacja Michała Słownika

Majkel's Inglisz:Pointer

Słownik Polsko Angielski

Dla początkujących studentów angielskiego.

Michał jest dumny z tego, że kręci filmy dla kobiet ... czy on jest chory?Filmy dla Kobiet poster

Ja nieraż byłem wykorzystywany. Wiem, co to znaczy być w tej gorszej sytuacji. Wiem, co znaczy mieć potrzebę czegoś i jak denerwujące jest to, gdy nikt nas nie słucha. Uczę się słuchać siebie. Jeśli mogę pokazać innym, że słucham, może uda mi się przekonać inną osobę aby to spróbował też.Pointer

Zmuszając się abym zaczął słuchać kobiet, chcę dać innym szansę zrobić to samo.

Zdecydowałem eksportować sztuki ręcznie zrobione przez kobiety w Polsce, do Ameryki. Sztuka wysokiej jakości ręcznie produkowana przez kobiety wysokiej klasy powinno się rozprzestrzeniać. O ile więcej mogę sprzedać tym w Stanach którzy znają się na to, tym więcej mogę kupić od tych, czyje godne ręce nadal walczą o otwartość i równość, walka, którą biorę w dniu dzisiejszym do World Wide Web.

Twoje wsparcie zapewnia, że ​​filmy dla kobiet zrobią różnicę.

Jeśli film się zacina czy przerywa proszę spróbować wersję niższej rozdzielczości.

Żurek staropolskiPointer

Or, Keep Trying, Michal

Michał ma śniadanie w przyczepie i próbuje wyjaśnić zalety tradycyjnej zupy polskiej.

Ze sztuką dla kobiet pomagamy położyć kres molestowaniuZdjęcie Gosii z naszej podróży po Europie.

Siła i godność strojem jej...

Księga Przysłów 31:25

Uwaga Autora: zostałem zabroniony od dzielenia szczegółów dotyczące mojego prawdziwego romansu przedsięwzięcia, do czasu, gdy druga strona jest gotowa do przedstawienia swojego punktu widzenia afery układu...Pointer

Mój samolot wylądował w Polsce 20 czerwca. Miesiąc później byłem w Austrii. Dwa dni później, w Słowenii. Następnego dnia, w Chorwacji. Tydzień później, we Włoszech. Następnego dnia, w Szwajcarii. Następnego dnia, we Francji. Następnego dnia, w Niemczech. Następnego dnia, w Belgii. Następnego dnia, w Holandii. Wszystko w towarzystwie kobiety którą poznałem mojego pierwszego weekendu w kraju.

Przyjechałem do Europy, aby doświadczyć europejskiego naturyzmu, ruch, którego filozofia pasowała moją estetykę akceptacji ciała i którego struktura organizacyjna i przywództwo myślałem niemal wyłącznie ograniczone do zachodniej części kontynentu. Byłem w szoku dowiadując się, że naturyzm miał oficjalną siedzibę w Polsce, kraj który nie jest szczególnie znany za swoją liberalną kulturę. Byłem mniej wstrząśnięty odkryciem, że dom był własnością Holendra, ale jeszcze bardziej wstrząśnięty, dowiadując się, że została ona w dużej mierze zbudowany przez Gosię.

Chociaż urodziłem się w Europie, byłem wychowywany od najmłodszych lat w Stanach Zjednoczonych, mieszkając w różnych stanach jak Nebraska, Ohio i Connecticut. Uczono mnie amerykańskie wartości i zobaczyłem rzeczywistość z amerykańskiego punktu widzenia. Ona urodziła się i wychowała się na wsi w Polsce. Poszła do pracy w najbliższym mieście. Najbliższe duże miasto wydawało się centrum świata. Amerykańska perspektywa nie była czymś, co mogła kiedykolwiek spodziewać że zobaczy.

Pomimo policjantów w Wiedniu. Mimo deszczu w Veržej. Pomimo zagubienia się we Włoszech. Mimo rozstania się w Soest. Pomimo tej nocy w Amsterdamie. Mimo naszej walki w Lisieux. Mimo burzy w Bois de la Roche. Pomimo tego strasznego poranka poza Collonges. Pomimo długiej drodze do Pielenhofen, wróciliśmy cali i zdrowi, a co najważniejsze, byliśmy szczęśliwi. Zaczęliśmy uczyć się jak słuchać. Zostawiliśmy za nami diabły z drogi i te pozostałe diabły z przódu wydawały się trochę mniejszy. Zaczęliśmy się otwierać.

Zdjęcie z naszej podróży po Europie.

10,000 km przez Europę z obcym człowiekiem

Poprzednie zdjęciePoprzednie zdjęcie x10

Dzień 34
2011-08-22
 3༜25/24

Następne zdjęcieNastępne zdjęcie x10
Poprzedni Kemping

Koad Ar Roc'h

Następny Kemping
Poprzedni Kraj

Neant Sur Yvel, France

Następny Kraj

Znikająca kobieta, znikający człowiek...Pointer

kolekcja nowoczesnych reprodukcji i plakatów

W ​​trakcie naszej podróży po Europie, Gosia bardzo dzielnie otworzyła się do mnie i do aparatu. Nie było to łatwe ze względu na blizny które nosi. Chciałem podzielić się ze światem jej często radosne, często smutne, często złe, ale zawsze wyzwalające doświadczenie, z wyjątkiem, że Internet jest pełen zdjęc nagich kobiet i mężczyzn oraz pełen trolli, którzy ich nadużywają.

Zdałem sobie sprawę, że to co naprawdę trzeba podkreślić, nie jest ta otwartość która powstała między mną i Gosią, ale ta ciemność, która nadal nas otacza. Kiedy cenzoruję nagość, czynię to w sposób, który nie zagraża spójności ludzkiego ciała. Cenzurując fotografię co Gosią i ja wykonaliśmy podczas podróży, szybko zauważyłem, że właśnie w tych zdjęciach, gdzie Gosia była najbardziej otwarta, najbardziej niestrzeżona i zrelaksowana, prosto mówiąc, gdy była samą siebie i pławiąła się w słońcu musiałem ją oczernić całkowicie.

Dlaczego społeczeństwo napędza ludzi w ciemności? Dlaczego nie możemy zaakceptować siebie, jak jesteśmy? Dlaczego nie możemy zaakceptować nasze ciała? Czy naprawdę staliśmy się rzezańcami? Czy jesteśmy w stanie przeciwstawiać się tej choroby co stawia nas przeciwko siebie? Razem możemy pokonać te demony które nas nadużywają.

Czy lubisz być nago czy nie, czy ktoś cię już fotografował nago, czy nie, ale szczególnie, gdy dla ciebie, jak dla Gosii, to jest coś, czego nigdy nie spodziewałesz, że zrobisz, proszę o rozważenie przekazania własnego zdjęcia do opublikowania w sposób ocenzurowanym jako forma protestu przeciwko wzechobecnej obecności ciała ludzkiego w Internecie, nagie czy nie, która jest opublikowana i powielana ad infinitum bez kontekstu i bez względu na tożsamości, lub potrzeb osoby która jest przedstawiona.

Słownik Kultury:
Słownik Polsko Angielski

Sposób na zrozumienie języka jest kategoryzowanie jego elementy. Każde słowo należy położyć w swojej skrzynce.

Aby zrozumieć angielski, wystarczy tylko osiem skrzynek, czyli ośiem kategoria słów. Na najwyższym poziomie, masz co-słowa i kto-słowa, jak-słowa i dlaczego-słowa, gdzie-słowa i kiedy-słowa, czyje-słowa i które-słowa.

Co-słowa można dalej podzielić na te same osiem skrzynek. Artefakty są co-co-słowa. Osoby i ludzie są kto-co-słowa. Paliwa są jak-co-słowa. Fetysze to dlaczego-co-słowa. Miejsca są gdzie-co-słowa. Godziny, kiedy-co-słowa. Czyny są czyje-co-słowa. Rodzaje, które-co-słowa.

Te kategorie językowe dotyczą siedmiu kategorii kultury, które z kolei ja organizuję według dnia tygodnia.

Tak samo jak niedziela może zarówno rozpocząć tydzień jak i go zakończyć, niedziela lub Dzień Zwycięstwa (dzień dla artystów) należy do czyje-słów i które-słów, czyli czyni i rodzaje.

Poniedziałek lub Dzień Pracy (dzień dla kapitalizmu) należy do jak-słów, czyli paliwo.

Wtorek lub Dzień Rodziny lub Dzień Modlitw (dzień dla miłości) należy do co-słów, czyli artefakty.

Środa lub Dzień Zgromadzenia lub Dzień Konstytucji (dzień dla prawa i porządku) należy do gdzie-słów, czyli miejsce.

Czwartek lub Dzień Zieleni lub Nauki lub Ziemi (dzień do badania ruchu) należy do kiedy-słów, czyli czasy.

Piątek lub Dzień Dziecek, (dzień dla kształcenia) należy do kto-słów, czyli ludzie.

Sobota lub Dzień Demokratycznych Sił Zbrojnych (dzień nadziei) należy do dlaczego-słów, czyli fetysze.

Wymowa dla kobiet angielskiego odpowiednika na Słownik Polsko AngielskiGosia na trampolinie

Jeszcze nie opublikowałem dla kobiet wymowę angielskiego odpowiednika na "słownik polsko angielski."

Michal na video jak wymawia dla kobiet angielski odpowiednik na "słownik polsko angielski."

Definicja dla kobiet słów Słownik Polsko AngielskiGosia na trampolinie

Jeszcze nie opublikowałem dla kobiet definicję słowa Słownik Polsko Angielski.

Jestem pewien, że to nie potrwa zbyt długo.

Indeks stron dla kobiet dotyczący hasła słownik polsko angielskiGosia na trampolinie

  • Muszę jeszcze zrobić indeks do hasła Słownik Polsko Angielski

     

Posmak Prozy z Korpusu Utworów MichałaGosia na trampolinie

Obraz młodego Michała siedzącego na nocniku przed maszyną do pisania

Korpus Utworów i Powieści Akceptacji (KUPA) Michała prezentowana jest pod imprintem Bare Bottom, czyli Gołe Dno. Obecnie składa się ona z sześciu dzieł, każde z których reprezentuje inny filar kultury zawierające różnorodne wijące style.

Obraz młodego MichałaPowrót do Posmak Prozy Michała: Spis Treści

Posmak Prozy Michała z Death to McDonalds

Dodger Stadium z lotu ptaka, z wyimaginowanym Los Angeles częściowo zanurzony w tle

Tak zwana "Biblia bajki" (Story Bible) dlaserii komiksów która się toczy w Kalifornii podczas zmiany klimatu i która jest opowiedziana przez ośmiu bohaterów, którzy żyją przez klęskę żywiołową, która pochłania Los Angeles i wywołuje wojnę z ekspansjonistycznym rządem Meksyku potajemnie wspieranym przez Chin. (Ale na tej stronie zmieniłem okolicy Los Angeles na okolicy Bielska-Białej...:)

Frame #5813

i have to go with the barge back to the island today. ive been requested to make a report.

Sprint "Iphone" Case

8 December, 12:14 PM

Frame #5796

i made love to harley. almost. we didnt actually go the whole way.

Sprint "Iphone" Case

8 December, 6:47 AM

Frame #5809

im on the barge. heading for the hospital. then dodger stadium. im leaving harley. again.

Sprint "Iphone" Case

8 December, 11:37 AM

Frame #5857

harley's trapped and none of her newfound friends are interested in doing anything about it. they think its cute.

Sprint "Iphone" Case

11 December, 12:22 PM

Frame #5863

chase called harley roly.poly. i remember. i wonder if he ever made the connection. they didnt feed her in prison. thats why she lost weight.

Sprint "Iphone" Case

11 December, 4:41 PM

Obraz młodego MichałaPowrót do Posmak Prozy Michała: Spis Treści

Posmak Prozy Michała zEwangelia Jezusa H.

Obraz planety Mars

Eksperymentalna chrystologiczna fantastyka naukowa , w którym Jezus pojawia się jako ugotowanym na twardo narratorem własnych wczesnych lat na kuli ziemskiej zrobiony ciemny z pyłu wulkanicznego i nieformalnie rządzony przez człowiek z Marsa, który sprzedaje powietrze w butelkach.

Protected by the MTA (the Martian Terrestrial Authority, which was created for the purpose), the nuclear bomb was successfully transported. In the meantime, in cooperation with Panzer-Tank Mining, Yariba Corporation dug a deep tunnel into the base of Olympus Mons, the largest volcano in the solar system. It's twenty-seven kilometers high! Five hundred and forty kilometers wide! I'm sure you've noticed it. They put the nuclear bomb inside the tunnel and off it went, clearing the most enormous cavern ever made. They drilled holes through the top. They drilled holes through the sides. They laid pipes. They brought water and boiled it. The steam went through the steam turbines, rose to the very top and fell back down again, going through the water turbines on the way back down to the boiler - a gigantic operation. A simple operation! A Martian child could appreciate its magnificent beauty, and, not having to wonder whence that blessed power comes, can look outside his northern window and see that brilliant topographical majesty that gives him light. Blessed Olympus! How young those Martians are when they first learn to fear her power! Give them light, Olympus! Not tyranny! Not shadow and pain! Give them light!

Verse 8 from the chapter called Childhood

I will tell you everything from the beginning. I doubt that your grandfather will censor me. I know what he doesn't want you to see. I will keep my secrets. They are dangerous. My secrets are so dangerous, your grandfather kept me under house arrest for the past twenty years. But now that I'm in the infirmary, at death's door, he has shown mercy. I can write to you. And when you come to see me, I will hand you this work: the story of your father's life, the man who loved your mother and Your brother and who would never ever kill them. Your grandfather is cruel, but he is kind: he will let me see you. For twenty years, he has never let anyone see me, except for my beloved Hannah. You will see her! Smile to her! She will smile back. She is like your mother: kind, gentle - she even looks like her: she's half-Japanese.

Verse 14 from the chapter called Invocation

Then the conglomerates came. They brought lots of suits. They brought water and air. They brought fuel. They brought lots and lots of diamonds and robots. The robots were the best, because they didn't need anything but fuel.

Verse 6 from the chapter called Childhood

That's what my grandmother said. She said, "We used to say: it's the end of the world and half of America. Well, that is exactly what happened." She told the story of her grandfather: "In those days, after Yellowstone, very few people could go to America - the Americans didn't want anyone to go there. My grandfather went there four times - five of his eldest children were living there. The last time, when he came back to Poland, he found his wife and all the rest of his children suffering from typhus. They were all in bed or on the floor, moaning and half-conscious. They were twelve in number; my mother was the youngest. My grandfather did everything he could for them, and, realizing that the whole village was sick, he ended up taking care of his neighbors too. In fact, he buried eight of their children. Then he died himself. His family buried him."

Verse 74 from the chapter called Childhood

There was no escape. America was everywhere: ubiquitous. People had to breath it, or else hold their breaths - choke, but there was no other way - unless, of course, you bought Cheap Alaskan Air. Now that was very good air - very good air, indeed - or, at least, air in very good bottles.

Verse 77 from the chapter called Childhood

Obraz młodego MichałaPowrót do Posmak Prozy Michała: Spis Treści

Posmak Prozy Michała zSeks dla Dzieci

Rysunek człowieka między nogami kobiety na tle mężczyzny w szpitalnym łóżku

Książka literacka opowiadane przez parę rodzeństwa po obu stronach Atlantyku, dla których dziwne doświadczenia seksualne stanowią poważne wyzwanie dla ich tradycyjnym rozumieniu matematyków, małżeństwa, młodych gejów i Boga.

I feared Macy, but I had not gone to Luke's room simply to avoid him. Sheltered in that warmth of steam, its gray dampness - cool drops of water gathering on the tip of my nose - warm gusts caressing my body, making me shiver with excitement - I did not admit to myself that I had come there to pleasure myself, to pamper myself, to prepare meticulously, to stare with giddy anticipation, and then, to unleash recklessly my physical beauty; all for the sake of Macy, so that I might join the party and stun him.

– Title 1, Regarding Peaches and Bananas, Part 2, Section 2, Letting It Steam, Paragraph 4, Clauses 6-8

I was going to mention whose key it was, but, as the distinctive lanyard was twirling around my finger, then quickly - tightly - wrapping itself around, I kept it to a smile.

– Title 1, Regarding Peaches and Bananas, Part 2, Section 1, Visiting Old Colleagues, Paragraph 4, Clauses 5-6

I'm getting ahead of myself: I was sitting there in that bathroom, letting it steam, while I sat there obsessing about a bottle of alcohol. It was so trivial. There was no real necessity of bringing a bottle - I hadn't promised anything. I should not have looked silly going there empty-handed - after all, it's Nike we're talking about. I could've left before the party and come back shortly afterwards with a bottle. Nike probably would've come with me. Or else he would've let me go; I would've insisted. He would've said it were silly to do so, but I would've looked over my shoulder and smilingly said, "It's for my own good!"

– Title 1, Regarding Peaches and Bananas, Part 2, Section 2, Letting It Steam, Paragraph 3

Sometimes I felt I was the only person he was really mocking. As long as he neglected me, of course he was not mine; he was unwilling to amuse me alone and this was the seed of my jealousy. When his stories would offer a sober judgment, breaking the spell of amusement, I would not distinguish his honesty, the proof that he was never simply pandering to taste, that he was perfectly aware of the things he was doing, the effect he had, the minds he swayed.

– Title 1, Regarding Peaches and Bananas, Part 2, Section 5, Falling in Love, Paragraph 5, Clauses 1-3

She was, and remains, a woman of modest beauty. Her soul's modesty flows naturally into her body and her mind. Therefore I never suspected her innocence; it is for this reason that I have come to love her. Indeed, the circumstances of this early acquaintance involved a strange kind of love; for in those days, I was uncommonly infatuated, not with her person, or her body for that matter, but strangely enough, with her hair. I simply envied it; from every angle, under every light, with every cut she ever possessed from short to long, I was keenly aware of its brilliance. I wish I could objectively say it was exceptional, but my excitement was largely due to my fascination with the color burgundy.

– Title 1, Regarding Peaches and Bananas, Part 2, Section 6, Third Party Intervention, Paragraph 1, Clauses 4-10

Obraz młodego MichałaPowrót do Posmak Prozy Michała: Spis Treści

Posmak Prozy Michała zTsiga Tsiga Tsiga

 Kule śmigają obok pomnika Nikola Tesla

Zbiór opowiadań w którym występuje między innymi seksowna paryska ducha, upiorna baza na księzycu zaludniona przez obcych którzy mają pochwy zamiast gęb, policjant z polskiego pochodzenia, ciężarówka pełna arbuzów, flecista, i facet, który musi się spotkać z drugim facetem na temat chorego konia.

"I'll tell you where. In my opinion, the best place is a swinger bar. Paris has great ones. You need to be lucky. Sometimes you find an orgy. Sometimes there's a bunch of women in their sixties-which I don't mind, if they're hot."

"How much is it?"

– from “Paris Is For Rapists, Too,” a ghost story featuring poverty of the mind

"Of course. That's for your own good. If you don't like it, you'll need to find a real junky. They can't afford to come here-to the forest? You'd have to go to Nation Place. You wouldn't like it. They're all about money-not like these girls."

"They are not what I call girls."

– from “Paris Is For Rapists, Too,” a ghost story featuring poverty of the body

"You realize she's my cousin. She doesn't put out?"

"What?"

"She won't let you in the ass?"

"No."

"I thought so."

"I'm not saying that."

"You want it in the ass-from her."

"I don't."

"She won't give it."

– from “Paris Is For Rapists, Too,” a ghost story featuring a frank discussion of the beautiful world of Paris

The woman shook her head. "Why?"

– from “Paris Is For Rapists, Too,” a ghost story featuring the beautiful people of France

"You're incorrigible. Come on." Nike offered the woman his arm. After a moment, she took it. They walked together to the car.

– from “Paris Is For Rapists, Too,” a ghost story featuring a useless twit of a man

Obraz młodego MichałaPowrót do UsagePosmak Prozy Michała: Spis Treści

Posmak Prozy Michała zPrzykra Pani Jackson

Wyrzeźbione litery na starożytnej kamiennej tablicy która wisi na ścianie

Prawdziwa sztuka. W nim dramat. Mów szybko. Trwa dwie godziny. Odbywa się w pensjonacie. W małej społeczności. Po zabójstwie. Mnóstwo podejrzeń. Postacie musią się nauczyć jak się słucha. Zabawne.

LESBIAN: The overcoat?

FLETCHER: The penis.

LESBIAN: I couldn't see. It was too dark.

FLETCHER: You mean you didn't look.

LESBIAN: I looked.

LUKE: You mean you didn't have a chance to taste it.

MS. JACKSON: Oh, my God!

FLETCHER: What?

MS. JACKSON: It's gone! My heirloom pincushion is gone!

– ACT I, lines 190-198

LUKE: What's the difference between the two?

MS. JACKSON: Bounty families are descendant from the original Bounty mutineers, who settled on Pitcairn Island-

FLETCHER: With their Tahitian consorts. I'm sorry. I meant their Tahitian wives. And their Tahitian slaves. I mean, their male Tahitian friends.

MS. JACKSON: The Pitcairner families are descendant-

FLETCHER: From three adventurers - to be more precise, from two ack-willy whalers and a soldier-of-fortune.

LUKE: That's a ridgy-didge pedigree. Too right!

FLETCHER: It gets better. Being a direct descendant of my namesake, Fletcher Christian, the illustrious chief of the mutiny on the Bounty, I am therefore descendant from the ancient rulers of the Isle of Man.

LUKE: A reg'lar Pommy!

FLETCHER: My father's mother was a Quintal. That means half of him is descendant from a drunken scoundrel who set his ship on fire, drove his wife to suicide, and threatened to kill the entire island population. That's not the side of the story we like to tell. We prefer the story of how John Jackson turned to Christianity and taught his children to read and write. Jackson, I'll have you know, was a Christian before he became a Jackson. He changed his name the moment the British rediscovered the island. My mother admires his cowardice so much, she did the same thing.

– ACT I, lines 93-101

LUKE: If you insist. I was out one night at the ole rubbadedub gettin' rotten with me ping-pong mates; bloody bonzer alright 'cause I took a screamer that day 'gainst the ole Banana Benders - who didn't stand Buckley's by the way - too right! So I turn to me tall poppies and say, 'Look, boys: it's my shout; first, allow me to shoot through, piss a slab, maybe buy some dinkum durries to boot. We were hittin' the turps that night so they thought London to a brick that she'd be apples. On me way back from the durry, this yobbo throws a wobbly and spills beer all over me uni. We take it outside. He comes a gutser and falls flat on his face. 'Good on you,' I say. 'Go take a walkabout.' I'm so full and cranky, I sit next to this swagman drinkin' plonk right there on the side of the road. 'I'll be stuffed,' he says. 'Sheila told me I'd see a fight.' I'm like, what sheila? 'Sheila down the road,' says he. 'Take me there,' I say. We go. Sheila reads me palm. She tells me I'll have a ripper year. She holds out her hand and says, 'Fifty quid.' I haven't got a brass razoo. I ask her if she takes credit. 'I knew you would say that,' says she, pullin' out a credit card machine. The next thing you know, there's a bunch of prezzies on me credit card statement. As for the old swaggie and sheila, they weren't within cooee.

– ACT I, line 179

ALICE: It's difficult. I like it. Sometimes I do wish he were more sensual.

MS. JACKSON: I know the feeling.

ALICE: When we have sex, it's all about the penetration. There is no foreplay.

LESBIAN: Nothing?

ALICE: Spread 'em and weep.

MS. JACKSON: Men are such animals - present company excepted, of course.

ALICE: Did you see that performance they put on?

LESBIAN: Absolutely dreadful.

ALICE: I thought it was sexy.

LESBIAN: It reminds me of a dance I saw in Fiji.

– ACT I, lines 394-403

FLETCHER: Bigger than your husband.

LESBIAN: Or so I'm told. I didn't actually see them. What I saw was smaller: about six or seven feet. They had these big beaks and enormous eyes made from concentric circles: each circle colored differently from the next. They looked like crazed chickens dancing around like that. Of course, with masks so big, the focus turns to a dancer's legs, the swaying of his hips-

MS. JACKSON: And everything in between.

ALICE: Ms. Jackson!

LESBIAN: His arms are busy holding up the mask.

MS. JACKSON: I'm not surprised: making women do the work.

LESBIAN: I wonder if any Polynesians use a big mask. Would your cook know?

MS. JACKSON: Probably not. Where is my cook? Does she know the kitchen still needs cleaning?

FLETCHER: Why are you looking at me?

– ACT I, lines 424-432

Obraz młodego MichałaPowrót do Posmak Prozy Michała: Spis Treści

Posmak Prozy Michała z Miscellaneous Dingbats

Tytuł książki na koniec ciąg różnych dingbats

Książeczka pełna opowiadań. Mysterium do spożywania przed snem. Bajka. Romans science fiction. Dorosłe życie. Mało inspirująca gejowska fikcja. Horror.

Khalifa was the first to break. It wasn't enough to be harassed and called dirty chocolate. When his neighbors found out he was a Muslim, a gang of hooligans came to his apartment and attacked him in broad daylight. He had to jump out of his kitchen window to get away. He lived on the fourth floor. He died in hospital a few days later.

– from “A Black Man in Moscow,” an inspirational story that represents the real lives of certain people, though the details are fictional

I'm not angry. My wife is a sensitive person. I understand that. I'm counting on it. Eventually my wife's sense of smell and her lust and perhaps even her sense of justice will overcome her sense of pride.

– from “The Backed-Up Toilet,” a literature story based on somebody's real life, namely the author's

I want to meet the beautiful Branca someday. In Hong Kong. On the hill. With a view of the harbor. I'm sure she's just as charming as Rebelo himself. Chinese face. Portuguese name. British accent. Living symbol of a land in flux.

– from “Beautiful Branca,” a true story that represents the spirit of the facts as much as I remember them

When I go to Moscow and I see Barack twitching and in pain, I curse his enemies and I mourn his suffering. But when I am outside on the streets, and I hear the words "dirty chocolate" and "wipe your face," I cannot help but laugh. I look up with my chin held high and I smile and smile like a fool.

– from “A Black Man in Moscow,” an inspirational story that describes life as we know it wherever we may live

As a child Steve O was fed the dream of being a womanizer. His preteen idol was a teenage womanizer. His teenage idol was a college-age womanizer. By the time he got to college he had already made the transition to full-fledged letch. Strip them down to the socks was his motto. He practically moved in to the place where it happened. The dressing room.

– from “A Finger Up The Bum,” a gay fiction story that shouldn't cause a fuss, but what you make of it is up to you

Miłość jest rozwiązaniem...

Na co czekamy? Trzeba to przejąć!

Czyś ty rzezaniec?

Pokaz sztuki który przeciwstawia się nadużyciom

Martwa natura, Patriarchat

Ojciec mówi, że ojciec wie najlepiej

Na celu promowania demokracji, silny musi opróżnić się jego siły. Słaby musi być przyznany szansę na rozwój siły. Nie możemy wymusić koniec patriarchatu. Takie postępowanie po prostu utrwala feudalizm pod inną nazwą.

Miniaturowy portret MichałaGosia na plaży